Błogosławiony
Ignacy Dobiasz sdb
(1880 – 1941)
Życiorys
Dzieciństwo i młodość
Ksiądz Ignacy Dobiasz syn Ignacego i Joanny z Jaroszków przyszedł na świat 14 stycznia 1880 roku w Ciochowicach na Górnym Śląsku. Pochodził z licznej rodziny, miał sześcioro rodzeństwa. Ośmioklasową szkołę powszechną chlubnie ukończył w swojej rodzinnej miejscowości. Zdolnemu chłopcu udało się potem, z pomocą księdza proboszcza i rodziców wyjechać do Italii, gdzie w szkołach salezjańskich uczył się i studiował, co przygotował go do pracy kapłańskiej w Zgromadzeniu Salezjańskim.
O tym Zgromadzeniu marzył już od najwcześniejszych lat, pociągnięty zwłaszcza przykładem innych synów śląskiej ziemi, pracujących już na salezjańskiej niwie, wśród nich był między innymi późniejszy kardynał August Hlond.
Droga salezjańska
Ukończywszy gimnazjum w Valsalice 16 sierpnia 1898 r. wstąpił do nowicjatu salezjańskiego w Ivrea. Sutannę otrzymał tamże z rąk biskupa Jana Cagliero salezjanina. Również w tej samej miejscowości, 6 października 1900 roku, złożył pierwsze śluby zakonne, natomiast śluby wieczyste złożył 21 września 1903 roku w San Benigno Canavese, poświęcając się Bogu na całe życie.
W latach 1904-1908 studiował filozofię w San Benigno Canavese i teologię w Foglizzo, a trzechletnią praktykę pedagogiczną odbył w San Benigno Canavese. 28 czerwca 1908 roku otrzymał z rąk arcybiskupa Filipello święcenia kapłańskie. Nabyte wykształcenie filozoficzne i teologiczne uzupełnił jeszcze studiami na Akademii Rolnictwa w Turynie, które uwieńczył otrzymaniem dyplomu z agronomii.
Po otrzymaniu święceń kapłańskich w tym samym roku wrócił do Polski, by w Ojczyźnie oddać się pracy na rzecz ukochanej młodzieży.
Pracował kolejno w różnych placówkach: w Oświęcimiu jako katecheta szkół miejskich, w Daszawie, w Przemyślu, w Krakowie najpierw na placówce w Pleszowie, później w seminarium jako wikariusz i katecheta, w Warszawie jako wikariusz i w końcu ponownie w Krakowie, gdzie przebywał aż do chwili swojego uwięzienia.
Ksiądz Ignacy jest jednym z tych salezjanów, których życie nie upływało na piastowaniu wielkich i zaszczytnych stanowisk, ale na cichej i pokornej pracy. Można powiedzieć, iż głównymi zajęciami w jego pracy apostolskiej były nauczanie i spowiadanie. Nauczał różnych przedmiotów, łącznie z łaciną, której uczył już we Włoszech, będąc jeszcze klerykiem.
Drugim głównym jego zajęciem była posługa spowiedzi; nie będąc najlepszym mówcą, wybrał konfesjonał za uprzywilejowany teren swojej pracy apostolskiej. Jego cierpliwość, dobroć, wyrozumiałość i wielka znajomość ludzkiej duszy uczyniły go jednym z najlepszych spowiedników, służących tą posługą młodzieży i starszym współbraciom. Był zwłaszcza doceniany przez tych ostatnich. Wielu starszych od niego kapłanów spieszyło do niego, aby przed jego ojcowskim sercem otwierać swoje dusze.
Studentom teologii i młodym kapłanom dał się poznać jako dobry znawca zagadnień z dziedziny teologii moralnej, lecz głównie konfesjonał był dla niego katedrą, gdzie kształtował dusze na wzór Chrystusowy. Posługiwał w nim przez wiele godzin, dobrowolnie pozbawiając się nieraz regularnego posiłku i odpoczynku. Poza tym był to przykład wielkiego poświęcenia i zaparcia się siebie.
Te jego cnoty zajaśniały przede wszystkim na parafii dębnickiej w Krakowie, gdzie pozostawił po sobie pamięć o niezmordowanym pracowniku Bożym, którego Opatrzność uwieńczyła koroną męczeńską.
Aresztowanie
Aresztowany wraz z innymi salezjanami owego pamiętnego dnia, 23 maja 1941 roku, w wigilię uroczystości Wspomożycielki Wiernych, do której siebie i wiernych przygotowywał z wielką gorliwością, po krótkim pobycie w krakowskim więzieniu, został wysłany z pozostałymi salezjanami do obozu śmierci w Auschwitz, z którego nie było mu już dane powrócić. Jego aresztowanie i skazanie na obóz było zupełnie bezpodstawne.
Męczeństwo i śmierć
W obozie zagłady nie przebywał długo. Już w następnym dniu, po przywiezieniu do obozu z Krakowa, został w bestialski sposób zamordowany, w czasie wykonywania morderczej i wyczerpującej pracy. Ten męczeński akt miał miejsce 27 czerwca 1941 roku. Dzień ten został zapisany purpurą krwi w historii polskich salezjanów.
Oto jak opisuje owo męczeństwo księdza Ignacego naoczny świadek: Drugą ofiarą pamiętnego dnia 27 czerwca 1941 roku był ksiądz Ignacy Dobiasz. Był starszym 60-letnim kapłanem, chorowitym i wyczerpanym. Nie mógł podołać nałożonej nań pracy. Często przystawał, odpoczywał… Tym zwrócił na siebie uwagę oprawców. „Aha, tobie również nie chce się pracować!” Odezwał się kapo: „Oczywiście łatwiej jest ogłupiać, okradać niż przykładać się do roboty! Zaraz ci pomogę! Nuże, ładuj kamienie! Biegiem do dołu!”
Ostatnim wysiłkiem spełnia rozkaz kapo, ale taczki już nie jest w stanie odwieźć. Widząc to, krwawy Franz począł czcigodnego starca okładać kijem. Ten z trudem dowlókł się do brzegu głębokiego dołu, taczki jednak wywrócić nie zdołał… Franz zepchnął go w dół… Po długich staraniach, bez przerwy bity, wywlókł się na wierzch… Teraz kapo tak długo katował swoją ofiarę, aż ta wyzionęła ducha. Słowa modlitwy popłynęły z naszych ust do Boga, za spokój jego duszy!
Ksiądz Ignacy Dobiasz zmarł 27 czerwca 1941 roku w 61 roku życia, 41 ślubów zakonnych i 33 kapłaństwa. Nosił numer obozowy 17 364.
Proces beatyfikacyjny
Ksiądz Ignacy Dobiasz jest jednym z 122 Sług Bożych, wobec których 17 września 2003 rozpoczął się drugi proces beatyfikacyjny drugiej grupy polskich męczenników z okresu II wojny światowej. 24 maja 2011 w Pelplinie zakończył się etap diecezjalny, a wszystkie dokumenty przesłano do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie.
Positio zostało przekazane 21 lipca 2022 r., a jego relatorem był o. Szczepan Tadeusz Praśkiewicz OCD. Postulatorem procesu jest ks. Pierluigi Cameroni, postulator generalny ds. kanonizacji Rodziny Salezjańskiej, który współpracuje z panią dr Mariafrancescą Oggianu.
We wtorek 28 marca 2023 roku konsultorzy historycy Dykasterii ds. Kanonizacyjnych wyrazili pozytywną opinię odnośnie do Positio suppletiva super martyrio ks. Jana Świerca i ośmiu towarzyszy, kapłanów Towarzystwa św. Franciszka Salezego, zamordowanych in odium fidei w niemieckich obozach zagłady w latach 1941-1942.
Papież Leon XIV 24 października 2025 roku nakazał opublikowanie Dekretu o męczeństwie i włączenie go do akt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
1 maja 2026 roku papież Leon XIV podpisał List Apostolski, by Słudzy Boży mogli być nazywanymi Błogosławionymi oraz wyznaczył 23 maja na dzień ich liturgicznego wspomnienia. 6 czerwca 2026 roku w Krakowie w sanktuarium św. Jana Pawła II odbyła się uroczystość beatyfikacji.
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, zwycięzco śmierci, piekła i szatana, dziękujemy Ci za dar miłości i męstwo, które zajaśniały w Twoich sługach ks. Ignacym Dobiaszu i Towarzyszach wiernych swojemu powołaniu w prześladowaniach i męczeństwie. Pokornie błagamy Cię, abyś wsławił tych Twoich heroicznych świadków i udzielił nam łaski ………………………..………… przez ich wstawiennictwo.
Z ufnością prosimy Cię, który żyjesz i królujesz przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Boże, Ojcze miłosierny,
dziękujemy Ci za świadectwo wiary i wierności
Twoich sług ks. Ignacego Dobiasza i Towarzyszy,
salezjanów, wychowawców i męczenników,
którzy w godzinie próby oddali życie za Chrystusa i braci.
Za ich wstawiennictwem umacniaj nas w wierze,
dodawaj odwagi w codziennych wyborach dobra
i ucz nas miłości, która zwycięża lęk i śmierć.
Spraw, aby ich przykład prowadził nas codzienną drogą Ewangelii
ku pełni życia w Tobie.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Ciekawostki
Studiował w Turynie Valsalice, gdzie zdobył dyplom z agronomii — rzadkość wśród duchownych tamtych czasów.
W lutym 1940 roku odprawiał nabożeństwo pogrzebowe ojca Karola Wojtyły, przyszłego Jana Pawła II.
Jego życie kapłańskie streszczało się w dwóch słowach: „uczyć i spowiadać” — to była jego misja i jego droga do świętości.
W Auschwitz trafił po pięciu miesiącach tortur w więzieniu Montelupich, gdzie był przesłuchiwany pod fałszywymi zarzutami politycznymi.
Zginął, bo był słaby i nie mógł pracować, a kapo — po zabiciu ks. Jana Świerca — skierował swoją furię właśnie na niego. To opowieść o kapłanie, który nie walczył pięściami, lecz wiernością. O człowieku, który nie krzyczał, lecz trwał. O męczenniku, który oddał życie, bo był… księdzem.
Dokumenty
Materiały informacyjne
Więcej informacji o przyszłych błogosławionych — w postaci artykułów, kazań, obrazów itp. — można pobrać, klikając w przycisk. Materiały są sukcesywnie dodawane. Jeśli masz materiały, którymi chcesz się podzielić, wyślij je na adres: niebo@sdb.krakow.pl. W temacie wiadomości wpisz „dysk”.
POBIERZ Z DYSKU ↓
Multimedia
Zdjęcia i dokumenty można używać pobierając je i zaznaczając, że są własnością Archiwum Inspektorii Krakowskiej. Proszę kliknąć prawym przyciskiem myszy i pobrać. W razie kłopotów proszę napisać wiadomość na adres: sekretariat@sdb.krakow.pl
Ignacy Antonowicz →
Ignacy Dobiasz →
Karol Golda →
Franciszek Harazim →
Franciszek Miśka →
Ludwik Mroczek →
Włodzimierz Szembek →
Jan Świerc →
Kazimierz Wojciechowski →





















